Z innej perspektywy: Świadkowie Jehowy i Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu

Adrianna Jackowiak
Adrianna Jackowiak
fot. JW.ORG
Udostępnij:
Zgromadzenie Ogólne ONZ wyznaczyło dzień 27 stycznia na Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Mało znany jest fakt, że wśród więźniów i ofiar znalazło się tysiące chrześcijan — Świadków Jehowy z terenu Polski i Europy. Poznaj szczegóły, zapoznaj się z historią.

Spis treści

Świadkowie Jehowy i Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu

Zgromadzenie Ogólne ONZ wyznaczyło dzień 27 stycznia na Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Mało znany jest fakt, że wśród więźniów i ofiar znalazło się tysiące chrześcijan — Świadków Jehowy z terenu Polski
i Europy. Wielu z nich cierpiało lub zostało straconych w nazistowskich obozach koncentracyjnych wraz z milionami Żydów i przedstawicielami innych prześladowanych grup. Świadkowie Jehowy wkładają wysiłki, by budować świadomość na temat tego krytycznego okresu w historii ludzkości, jego wpływu na prawa człowieka oraz przekazywać relacje naocznych świadków, które dowodzą wiary, godności i odporności w obliczu nieludzkiego
traktowania przez reżim nazistowski.

Dlaczego naziści nienawidzili tych chrześcijan?

Według historyczki Christine King reżim nazistowski nazywał Świadków Jehowy "wrogami państwa", ponieważ "publicznie odmawiali przyjęcia nawet najmniejszych elementów [nazizmu], które nie pasowały do ich wiary
i przekonań"
.
Na przykład, opierając się na swoim rozumieniu nauk Chrystusa, Świadkowie Jehowy zajmowali neutralne politycznie stanowisko i odmawiali pozdrowienia "Heil Hitler", udziału w aktach rasizmu i przemocy oraz wstępowania do niemieckiej armii.

Na uwagę zasługuje również fakt, że "w swojej literaturze publicznie wskazywali na zło reżimu, w tym na to, co działo się z Żydami" — mówi King.
.
W konsekwencji Świadkowie jako jedni z pierwszych trafili do obozów koncentracyjnych i otrzymali unikalny symbol — fioletowy trójkąt. Co ciekawe, w przeciwieństwie do innych grup ofiar, Świadkowie mieli wybór, który mógł ich uratować przed nazistowskim terrorem.

Dlaczego Świadkom Jehowy dawano możliwość wyboru?

Złamanie przekonań religijnych Świadków było dla reżimu większym zwycięstwem niż ich zabicie lub umieszczenie
w obozach. Dlatego naziści oferowali Świadkom możliwość uniknięcia egzekucji i zwolnienia z obozu, przez podpisanie Erklärung (wydawany od 1938 r.), w którym zobowiązywaliby się do wyrzeczenia się wiary, donoszenia na policję o innych Świadkach, całkowitego podporządkowania się rządom nazistów i obrony "ojczyzny" z bronią w ręku. Funkcjonariusze więzienni i obozowi często stosowali tortury, aby nakłonić Świadków do złożenia podpisu.
Przeważająca większość z nich nie odstępowała od swoich przekonań. Według historyka Detlefa Garbego "niezwykle mała liczba Świadków wyrzekła się swojej wiary”. Garbe dodaje, że "deklarowanym zamiarem władców NS [nazistów] było całkowite wyeliminowanie Badaczy Pisma Świętego z historii Niemiec."

Hasło przewodnie Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu przyjęte przez ONZ na rok 2022 to: "Pamięć, godność i sprawiedliwość"

Tegoroczny temat przewodni międzynarodowych obchodów poświęconych pamięci i edukacji o Holokauście
to "Pamięć, godność i sprawiedliwość". ONZ wyjaśnia: "Pisanie o historii i upamiętnianie jej zapewnia godność
i sprawiedliwość tym, których sprawcy Holokaustu zamierzali wymazać z pamięci".

PAMIĘĆ – Świadkowie Jehowy w czasie Holokaustu:

  • Spośród około 35 000 Świadków w okupowanej przez nazistów Europie, ponad jedna trzecia
  • doznała bezpośrednich prześladowań.
  • Około 4 200 wysłano do nazistowskich obozów koncentracyjnych.
  • Około 1600 zostało zgładzonych, 548 przez egzekucję (np. pluton egzekucyjny lub ścięcie), w tym co najmniej 39 nieletnich.
  • Setki dzieci zostały uprowadzone z rodzin Świadków i zabrane do nazistowskich domów
  • dziecka lub poprawczaków.

Rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau | 27 stycznia

Rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau 27 stycznia, zbiega się z Międzynarodowym Dniem Pamięci
o Ofiarach Holokaustu. Jak podaje Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau na swojej stronie internetowej:

W literaturze dotyczącej historii KL Auschwitz, poza krótkimi wzmiankami, nie uwzględniono Świadków Jehowy (określanych w ewidencji obozowej jako Badacze Biblii), którzy byli więzieni z powodu swoich przekonań religijnych. Więźniowie ci zasługują na bliższą uwagę ze względu na sposób, w jaki w warunkach obozowych potrafili zachować swoje zasady moralne.

  • Świadkowie Jehowy byli wśród pierwszych więźniów w Auschwitz – według zapisów muzealnych: "już
    w pierwszych miesiącach funkcjonowania obozu".
  • Co najmniej 387 Świadków Jehowy wysłano do Auschwitz w ciągu pięciu lat jego funkcjonowania.
  • Co najmniej 152 (blisko 40% Świadków) zginęło w obozie.

Profil: Andrzej Szalbot (więzień nr 108703) został aresztowany i przewieziony do siedziby cieszyńskiego gestapo za odmowę wstąpienia do armii niemieckiej w 1943 roku. Obiecano mu natychmiastową wolność, jeśli podpisze dokument zrzekający się członkostwa w organizacji i uznający jej nauki za błędne. Andrzej odmówił złożenia podpisu. Był torturowany i wielokrotnie bity.

Andrzej relacjonuje: "Kilka razy straciłem przytomność. Nie byłem w stanie wyjść stamtąd o własnych siłach". Po sześciu tygodniach przesłuchań, w wieku 19 lat, Andrzej został wysłany do Auschwitz.

Profil: Rodzina Cienciała. W 1943 r. gestapo aresztowało Helenę Cienciałę i wysłało ją do Auschwitz
(więźniarka nr 45856). Dwa miesiące później do Auschwitz przybył jej ojciec Paweł, a za kolejne dwa miesiące matka Ewa (która zginęła w obozie). Powodem aresztowania całej rodziny było to, że byli Świadkami Jehowy.

Anna Pawełczyńska, ocalała z obozu (nie będąca Świadkiem Jehowy), w swojej książce Wartości
a przemoc — zarys socjologicznej problematyki Oświęcimia stwierdza:

Była to grupa więźniów — stanowiąca zwartą siłę ideologiczną, która wygrała swą walkę z hitleryzmem. Grupa niemiecka tej sekty istniejąc w łonie sterroryzowanego narodu, jako mała wysepka niesłabnącego oporu, w takim samym, niezłamanym kształcie funkcjonowała w Oświęcimiu. Zdołała ona wzbudzić szacunek we współwięźniach (...), w funkcyjnych, a nawet w SS-manach. Wiadomo było, że żaden z ‚Bibelforscherów’ [Świadków Jehowy] nie wykona rozkazu sprzecznego z swą wiarą religijną.

Ocalały z obozu (nie będący Świadkiem Jehowy), Tibor Wohl: W swojej książce Arbeit macht tot – Eine Jugend in Auschwitz (Praca zabija — młodość w Oświęcimiu) relacjonuje rozmowę, którą podsłuchał w obozie między współwięźniami. Jeden z nich był Austriak, który twierdził, że jest "niewierzący", ale był pod wrażeniem Świadków:

Oni nie idą na wojnę” — mówił ten Austriak swojemu towarzyszowi. „Wolą umrzeć, niż kogoś zabić. Myślę, że właśnie tak postępują prawdziwi chrześcijanie. I wiesz, przeżyłem z nimi coś pięknego. W obozie w Stutthofie mieszkaliśmy w jednym bloku — Żydzi razem z Badaczami Pisma Świętego. Badaczy zmuszano wtedy do ciężkiej pracy na dworze, na dotkliwym zimnie. Nikt nie pojmował, jak to wytrzymywali. Mówili, że Jehowa dodaje im sił. Byli głodni, więc otrzymywane racje chleba były im bardzo potrzebne. Co jednak robili? Zbierali cały chleb, jaki mieli, dla siebie brali połowę, a drugą połowę odkładali dla swoich braci — braci duchowych — którzy wygłodzeni przyjeżdżali z innych obozów. Serdecznie ich witali i całowali. Przed jedzeniem się modlili, a potem wszyscy mieli rozjaśnione i szczęśliwe twarze. Mówili, że już żaden z nich nie jest głodny. Widzisz, wtedy sobie pomyślałem: To są prawdziwi chrześcijanie, tak sobie zawsze ich wyobrażałem. Jakże by to było miło, gdybyśmy tu w Oświęcimiu zgotowali takie przyjęcie naszym przymierającym głodem współbraciom!.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie