Zjazd wojowników w Grzybowie. Krwawa bitwa i podniosły pogrzeb wodza to główne atrakcje sobotniej imprezy archeologicznej w grodzie. Wrażenie zrobiły też konie skaczące przez ogień i ludzkie przeszkody.

Zjazd wojowników w Grzybowie, jak co roku okazał się ciekawą propozycją na sierpniowy weekend. Ta jedna z największych imprez historycznych w Polsce tylko pierwszego dnia – w sobotę 17 sierpnia przyciągnęła kilka tysięcy gości.

Zobacz: Turniej łuczniczy w Grzybowie

"A gdy wódz w boju padnie..." - takie hasło przyświecało XIV edycji Międzynarodowego Zjazdu Wojowników Słowiańskich. Śmierć poniesiona w walce i obrzędy pogrzebowe były tematem przewodnim imprezy.

W widowiskowej inscenizacji bitewnej poległ wódz drużyny broniącej wioski. Mieszkańcy musieli zapłacić sowitą daninę za jego ciało. Zwycięzcy zabrali dziewczęta, owce i konia, o którego wojowie stoczyli nawet pojedynek.

Ciało zmarłego przywódcy drużynnicy zabrali na tarczach do wioski. Orszak mieszkańców towarzyszył mu w ostatniej podróży na stos. Po spaleniu ciała żałobnicy przedefilowali przez cały gród, by złożyć prochy w kurhanie znajdującym się kilkadziesiąt metrów poza wałem. Oprócz urny do grobu złożono dary – jedzenie, elementy uzbrojenia, siodło. Tam wojownicy oddali mu cześć.

W pawilonie można było oglądać wystawę, na którą złożyły się eksponaty sprowadzone z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Pokazano czaszki i kości noszące ślady śmiertelnych urazów zadanych mieczem, toporem, strzałą i innymi rodzajami broni. W pawilonie wygłoszono wykład poświęcony drużynie piastowskiej.

Zjazd wojowników w Grzybowie


Publiczność podziwiała, jak konie skakały przez płonące przeszkody i bele słomy, pod którymi skryli się wojowie. Okazało się, ze tylko niektóre zwierzęta są w stanie tak mocno zaufać jeźdźcowi, by pokonać strach przed płomieniami.

Na zjazd wojowników w Grzybowie przyjechało około 50 drużyn i rzemieślników, którzy pokazywali, jak wyglądało życie naszych przodków we wczesnym średniowieczu. Kolorowe stoiska pełne m.in. wyrobów z drewna, gliny, skóry i tkanin były okupywane przez tłumy turystów. Każdy mógł spróbować swych sił w tkaniu krajek, przymierzyć pancerz, wziąć do ręki miecz, a także wysłuchać koncertu muzyki średniowiecznej.

A najmłodsi bawili się w małych odkrywców w Grzybowskiej Akademii Małego Archeologa.

W obozie sprzed wieków znalazł się nowoczesny akcent. Grupa odtwórstwa historycznego 68 Pułku Piechoty zaprezentowała uzbrojenie i obóz wojskowy z czasów II wojny światowej.

Drugiego dnia zjazdu wojowników w Grzybowie - w niedzielę 18 sierpnia mamy szansę zobaczyć m.in. turniej wojów w dwuboju miotania oszczepami, turniej łuczniczy oraz kolejne inscenizacje – "Najazd na wioskę pogan" i "Śmierć wojownika" połączoną z złożeniem ciała do ziemi. Wysłuchamy też wykładu o tym, jak chowano kiedyś wojowników.

Zapraszamy do obejrzenia 86 zdjęć z sobotniego zjazdu!




Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!